2011
12.23

Konieczność dokonania wyboru – pozwolić bliskiej osobie odejść czy reanimować ją za wszelką cenę – to coś co może Cię spotkać. Nie będzie to łatwy wybór. Lekarze bowiem będą robić wszystko by człowieka ratować. U nas, w Polsce, nie wiem czy zdarzy się sytuacja, by lekarz podszedł do rodziny i spytał – „czy kontynuować reanimację? czy utrzymywać ciało przy życiu?”. Ale gdyby tak się zdarzyło… jaką decyzję byś podjął?

Z jednej strony, tak po ludzku – chcesz zatrzymać przy sobie bliską Ci osobę. Przecież tyle jest jeszcze do zrobienia, do powiedzenia, do obejrzenia, do przeżycia. Może więc robić wszystko by ciało funkcjonowało?

Z drugiej strony… Może pozwolić jej odejść?

Jeśli prawdą jest, że człowiek to coś więcej niż tylko ciało, że „Ja” to coś więcej niż efekt złożoności reakcji w mózgu, jeśli prawdą jest, że to nie duch jest w ciele, ale ciało w duchu… może po prostu pozwolić odejść.

Choć w tym filmie pada zdanie, które mnie osobiście trochę dziwi, by nie napisać drażni – „połamać jej wszystkie kości, po czym będzie odczuwała ból”. Jeśli osoba ta żyje, ale ciało przestało działać, serce nie bije, ale zaraz może bić i ten ktoś wróci do świadomości, być może do dalszych lat życia – co to za wybór? Połamać! Reanimować! Kości się zrastają, ból można uśmierzyć. Pytanie jednak czy w tej sytuacji z filmu nie mieliśmy do czynienia z długotrwałą hospitalizacją? A jeśli tak, to czemu lekarze pytają o to syna? W końcu z tego co pamiętam mają maksymalnie cztery i pół minuty na przywrócenie krążenia zanim dojdzie do nieodwracalnych zmian w mózgu, literalnie – do jego obumarcia. Może siedział akurat przy niej, gdy serce przestało bić, może akurat lekarz był przy tym i spytał co robić? Nie wiem, trochę mnie to dziwi…

Ale wybór pozostaje wyborem. Gasnącemu człowiekowi, którego ciało coraz bardziej wyniszczane przez chorobę przestaje działać, pozwolić odejść? Czy zatrzymać go za wszelką cenę, nawet jego cierpienia?

Pomyśl o tej osobie. Pomyśl o jej życiu. Pomyśl o Bogu, nawet jeśli w niego nie wierzysz. Pomyśl o sobie. Podejmij decyzję, z którą będziesz żył do końca swego życia, kiedy być może Twoi bliscy staną przed podobnym wyborem.

Jeśli wierzysz – nie będzie Ci łatwiej, ale będziesz miał nadzieję. W końcu wierzysz w to, że śmierć to dopiero początek i w końcu, wcześniej czy później będziesz miał szansę spotkać się z bliskimi raz jeszcze, na zawsze.

Brak komentarzy

Dodaj własny komentarz